PZU zdrowie i opieka medyczna – wasze opinie?
Co myślicie o programie Opieka Medyczna realizowanej przez PZU? Jakie jest Wasze zdanie o pakietach medycznych, które proponuje PZU? Bo dzwoniąc na infolinię dowiedziałam się o tym, że najtańszy to 50zł. Jacy są specjaliści ile czeka się na wizytę? Korzystałam wcześniej z medicover ale pracodawaca zamienił na PZU.
Podpinam się do wątku. Znacie jakieś pakiety, które przynajmniej częściowo refundują zbiegi? Muszę przejść usuwanie hemoroidów, ale usłyszałem, że to zabieg niby kosmetyczny i że nie ma szans na żadną kasę.
Jakość usług to jakaś porażka! Dziś chciałem odnowić receptę a pan konsultant zaproponował mi teleporadę za 5 dni…..gdzie przez NFZ załatwiłem to w 5 minut. W PZU muszą się jeszcze dużo uczyć….Dodam tylko że mam najdroższy pakiet w ich ofercie.
TRAGEDIA!! odradzam (mam porównanie z ENEL-MED) w PZU, wszystkie wizyty umawiasz za pośrednictwa infolini, która jest dodatkowo płatna. Nie czytają zgłoszeń internetowych, potem twierdzą, że zgłoszenie nie dotarło. Poza tym w placówkach z którymi mają podpisaną umowę jak tylko słyszą PZU to terminy od razu są odległe.
Pracują tam ludzie bardzo nie kompetentni i najciekawsze jak rodzi się problem to zawsze pada hasło „ja panią rozumiem” i sprawa uważana jest za załatwioną po myśli PZU.
TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!
Pakiet PZU to totalna kpina. Kiedy go oferowali, mówili, że wizyta będzie w ciągu 5 dni. Aktualnie 5 dni zajmuje im umówienie wizyty! I to na termin za dwa miesiące! Totalna żenada. Szybciej na kasę chorych się człowiek dostanie. Ostatnio czekałam dwa miesiące, dermatolog dziecięcy kazał pinie wrócić w razie pogorszenia stanu, co niestety miało miejsce, skontaktowałam się z PZU, a oni oddzwaniają po 5 dniach i mówią, że wizyta jest możliwa za dwa miesiące! Na okulistę czy ginekologa też się czeka tyle czasu. Jedynie teleporady są szybkie, ale jak można zdiagnozować człowieka przez telefon?! Pakiet kompletnie nie wart opłacania. Szkoda nerwów i pieniędzy.
TRAGEDIA to jest mało powiedziane, zaczynając od tego, że nie odpisują na chacie oraz się rozłączają…(Sytuacja z 31.01.2019r) Jedna Pani informuje mnie, że wizyta będzie w ciągu dwóch dni(wizyta pilna ze względu na tragiczne wyniki), na drugi dzień dowiaduje się, że to jednak 5 dni, proszę o rozmowę z osobą, która w końcu określi za ile w końcu odbędzie się moja wizyta… bezskutecznie. O 18 tego samego dnia dzwoni do mnie Pan, który informuje mnie, że termin mojej wizyty jest JUŻ 21.02.2019r. .. hmm… to chyba nie jest 5 dni.. Pan zdenerwował mnie swoim podejściem, powiedziałam, że wystawiam im adekwatną opinię do całej tej sytuacji. Po pięciu minutach dostaję telefon, że mogę udać się do wybranego przez siebie lekarza, a oni zwrócą mi pieniądze po otrzymaniu faktury imiennej. Ucieszyłam się, ale ……. ZNALAZŁAM JAKIŚ ICH ŚMIESZNY CENNIK i jest napisane, że wizyta u endokrynologa to 65 zł, więc dzwonię i pytam czy na pewno zwrócą mi całość… po 10 minutowej rozmowie dowiedziałam się, że odzyskam tylko 65 zł…. moje zdenerwowanie jest ogromne, każdy mój znajomy wie już o zaistniałej sytuacji i NIKT z nich nigdy nie skorzysta z tych śmiesznych usług PZU.
Witam,
Cała Nasza rodzina jest ubezpieczona w PZU zdrowie, płacimy jakieś 40 zł na osobę. Głównie żona korzysta, czasem zapisując się na wizyty ale i tak bardzo sporadycznie. Kiedyś i ja spróbowałem ale zobaczyłem termin 1,5 miesięczny do specjalisty to zgłupiałem bo na NFZ był o 3 dni później. Ale najlepsze co chciałem Państwu opisać jest to że w ramach pakietu PZU oferuje zniżki na badania. Niedawno zadzwoniłem na infolinię i rzeczywiście potwierdziło się. Dostałem zniżkę 15% na wykonanie badania – rezonans magnetyczny odcinka lędźwiowego. Z kwoty 500 zł oszczędność to 75 zł i niby wszytko fajnie ale. Abym dostał tą rabat musze mieć skierowanie w którym musi być napisane – skierowanie na badanie odcinka lędźwiowego rezonansem magnetycznym wypisanego przez lekarza specjalistę. Zasięgnąłem wcześniej języka i każdy z pacjentów powiedział że lepiej wcześniej przynieść badanie na wizytę u specjalisty bo i tak zostanę poproszony o takowe badanie a zaoszczędzę czas i pieniądze za wizytę 200 zł -> czyli już na pierwszej wizycie będę przygotowany a lekarz będzie już w stanie mnie wstępnie zdiagnozować. Dziś chciałem uzyskać takie skierowanie u lekarza pierwszego kontaktu na NFZ,,,,,, nie nie to by było zbyt piękne. Nie da się. Skierowanie musi wypisać neurolog/neurochirurg- czyli muszę wpierw iść na wizytę, wybulić 200 zł abym dostał skierowanie na badanie warte bonusem 75 złotych od 500 zł. HAHHAHAHAHA qwa co za kraj i to pieprzone PZU !!!!. Od początku jest to tak skonstruowane aby Cię ujebać. Poprosiłem dziś żonę aby mnie z tego syfu wypisała.
Jakieś 4 lata temu powiedziałabym, że polecam. Dziś zdecydowanie NIE. Oczekiwanie na wizytę – to jakiś koszmar. W zasadzie tylko internistę mozna umówić od ręki. Reszta teleporad i czy wizyt u specjalistów to fikcja. Tzn. można się umówić, ale nie w sytuacji awaryjnej, kiedy potrzebuje się wizyty nagle, bo np. coś dzieje się z okiem, czy uchem. Sytuacja dotyczy i pakietu dla dziecka i dla dorosłego. Rozważam rezygnację, bo zaczyna to być żenujące.
Jeszcze kilka lat temu nie mogłabym powiedzieć złego słowa o PZU. Teraz mogłabym napisać litanię. Będę się jednak streszczać.
- PZU twierdzi, że nie może umówić mnie do konkretnej placówki do konkretnego specjalisty przed określoną przez nich datą (zazwyczaj są to terminy odległe o ponad miesiąc) twierdząc, że takie terminy podaje im placówka. Na początku myślałam, że mówią prawdę. Jednak po rozmowie z rejestracją placówki okazuje się, że zostałam najzwyczajniej w świecie okłamana. Placówka ta ma dostępne terminy nawet i na następny dzień, jednak PZU zawsze twierdzi, że to placówka nie pozwala im umówić mnie wcześniej.
- Sytuacja z dzisiaj – mam nagłą sytuację i muszę dostać się do ortopedy. Miejsce w placówce jutro na konkretną godzinę zajęte, w rejestracji mówią żebym autoryzowała wizytę przez infolinię PZU. Na infolinii dowiaduję się, że mogą mnie zapisać dopiero od początku czerwca bo takie terminy podała im placówka (kolejne kłamstwa), na moją informację, że to bardzo dziwne bo umówiłam przez stronę mojePZU wczoraj wizytę do specjalisty w tej placówce na koniec maja i się dało, konsultantka zamilkła i po minucie milczenia powtórzyła, że w tej placówce mogą umawiać od początku czerwca.
To nie jedyne problemy z jakimi borykałam się ja i członkowie mojej rodziny korzystając z pakietów PZU. Skarga poszła, niestety na razie zero odzewu ani poprawy. Gdyby nie to, że wielu specjalistów do których chodzę ma podpisaną umowę jedynie z PZU i niestety także nie stać mnie by chodzić do nich prywatnie, zrezygnowałabym bez zastanowienia.
Ja chodzę do Centrum Medycznego Lucyna Andrzej Dymek. Wybrałem to centrum z uwagi na profesjonalną pomoc w zakresie diagnostyki alergologicznej oraz leczenia chorób alergicznych. Bardzo polecam, są niezastąpieni.
Ja również odradzam. Najwcześniejszy możliwy termin to z założenia nie wcześniej niż 5 dni roboczych od zgłoszenia nawet jak informujesz że przypadek nagły i wymaga natychmiastowej wizyty. Jeśli zadzwonisz na własną rękę do placówki współpracującej okazuje się że najbliższy wolny termin jest tego samego albo następnego dnia. Wynika to z polityki firmy. Może w ciągu 5 dni roboczych Ci przejdzie albo znajdziesz innego lekarza. Placówki własne PZU to dramat nad dramart. Lekarze z przypadku, kolejki pod gabinetem jak w przychodni rejonowej, opóźnienia ponad godzinę.
Ten system to dramat. Szukasz specjalisy i zamiast wyszukać z listy termin jaki ci odpowiada, to wybierasz zakres dat w jakich chcesz mieć wizytę, a konsultant umawia ją za ciebie i tylko daje znać kiedy jest. Nie masz wpływu na faktyczny termin. Jak na płatną opiekę medyczną to w porównaniu do innych placówek z których korzystałem (enal-med, medicover) PZU Zrowie jest poniżej krytyki.
Prywatne ubezpieczenie jest bardzo super sprawą, może nie w PZU, ale tak ogólnie to jest to jedna z lepszych opcji żeby móc w dość szybkim czasie korzystać z usług specjalistów, ale trzeba trafić na dobrą ofertę, bo nazwanie czegoś prywatną opieką medyczną nie sprawi że będzie to dobre. Wystarczy poczytać np. tutaj i będzie można samemu wybrać porządne ubezpieczenie prywatne, które będzie bardzo dobrej jakości.
Oferta super, jednak obsluga infolinii pozostawia duzo do zyczenia. Odmawia sie umowienia na wizyte, konsultant pan Jakub Piw…ski /06.10.2023 godz 20.35/ w sposob arogancki odmawia umowienia wizyty pomimo faktu, ze lekarz jest dostepny. Pan sam w rozmowie zaluje ze musi siedziec w pracy i poleca umowienie sie na prywatna czyt. platna wizyte. ZENADA I BRAK PROFESJONALIZMU
Jak słyszę znajomych, którzy w kolejkach do specjalistów czekają po kilka miesięcy to cieszę się bardzo, że mam kupiony pakiet dla całej rodziny też w lux medzie. Polecam bo w ogóle nie czekamy na wizyty do specjalistów, termin najbardziej odległy to ok. dwóch tygodni. Internistę mamy tego samego dnia. Mogę sama wybrać sobie termin, miejsce. Jest to bardzo wygodne.
Tragedia!!!
Kończą mi się leki na nadciśnienie. Całą historię choroby i zalecanych lekarstw mam w EnelMed. Dzwonię dzisiaj do PZU (20. marca), pani Monika twierdzi, że może mnie umówić na 5 kwietnia.
Lekko mnie to zapieniło więc dzwonię do EnelMedu. Pani Karolina lekko zdziwiona stwierdza, że może mnie umówić na wizytę nawet w dniu dzisiejszym lecz będzie to wizyta odpłatna ponieważ nie ma możliwości autoryzowania wizyt po dokonaniu rezerwacji.
Będąc osobą wścibską zapytałem czy PZU naprawdę ma tak złą pozycję w Enel, że dają im tak odległe terminy na co pani informuje mnie, że PZU w dniu dzisiejszym posiada 7 wolnych terminów tylko w jednej placówce na Puławskiej (pozostałych nie sprawdzała) w tym ten który mi zaproponowała.
Dzwonię więc do PZU odbiera p.Karolina (nie mylić z EmelMed) i twierdzi, że ona nie widzi w kalendarzu tych terminów. Podałem dokładnie wolne godziny w dniu dzisiejszym. Proszę o umówienie na wybraną godzinę. Pani Karolina (z PZU) stwierdza, że może mnie umówić na 3 kwietnia. Poprosiłem o przełączenie do przełożonego.
Po 11 minutach oczekiwania rozmowa ponownie wróciła do p. Karoliny i:
(K) – … Pan idzie do EnelMedu, niech panu przepiszą lekarstwa, a my pana umówimy na 3 kwietnia…
(Ja) – kto ma zapłacić za wypisanie recept?
(k) – … no my
(ja) – a kto ma to potwierdzić?
(K) – Pan idzie i powie w recepcji, że jest pan ubezpieczony w PZU i że my za to zapłacimy
(ja) – idąc pani tokiem „rozumowania” pójdę i powiem, że kupiłem tę placówkę i od dzisiaj mają mu mówić „Panie Prezesie”
(K) – … to ja zapiszę pana numer, przełożony jak będzie mógł to do pana zadzwoni
Mam tylko nadzieję, że w tym roku, a za recepty będę musiał chyba sam zapłacić.
Nie polecam. Umawiając terminy wizji – w ogóle nie dostosowują się do naszych próśb umawiają mnie w godzinach pracy gdzie wyraźnie zaznaczam że proszę o umówienie wizyty po 15:00 bardzo długi termin oczekiwania na wizytę .Samemu w większości placówek nie można umówić wizyty, a zrobiłabym to szybciej i w terminie mi dostepnym. lekarze chyba jacyś dopiero uczący się. Najlepszym przykładem jest moja sytuacja gdzie poszłam na PZU zdrowie USG piersi lekarz po badaniu powiedział mi że wszystko ok nie ma się czym martwic . po miesiącu Udalam się do specjalisty polecanego przez znajomego. okazało się że to jednak nie zmianyz\\\”ktorymi nie nalezy si martwic \\\” to tylko nowotwór . Teleporadzy to witamina c i sok z malin przy zapaleniu płuc. Przy moich sugestiach że to cos poważniejszego lekarz mówi mi że jak.jestem tak mądra to żebym się sama leczyła i chętnie bym to zrobiła gdyby nie fakt że wielu leków nie mogę kupić bez recepty) szkoda tylko zdrowia i czasu na teleporadę lepiej iść i czekać w kolejce do lekarza tylko. tracimy czas na teleporade czekajac na telefon a choroba się rozwija coraz bardziej NIE POLECAM ani medycyny pracy ani PZU zdrowie pieniądze

